UWAGA: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności
[ Zamknij ]
Forum podatkowe "Oleńka"
Strona 1 z 1
Jak zaksięgować zaliczki na podatek dochodowy.
(Kategoria: Brak)
2008-03-06 16:52:18
~MONIKA
Proszę o informację jak prawidłowo zaksięgować wpłaty zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych(forma uproszczona, spółka jawna)?
Czy na koncie "Rozrachunki publicznoprawne" i "rozrachunki z właścicielem", a wpłaty "rachunek bankowy" i "Rozrachunku publicznoprawne", czy tylko konta "Rozrachunki z właścicielem" i "Rachunek bankowy".
Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam-Monika.
Pierwsza - Poprzednia - 1 - Następna - Ostatnia

2008-03-06 18:35:51
~ZbychD
Konta rozrachunków publicznoprawnych nie angażowałbym do ewidencji zaliczek dot. PIT. Miało to pewien sens w warunkach sporządzania deklaracji zaliczkowych PIT-5, aby ująć tam zadeklarowane zobowiązanie publicznoprawne.
Skalkulowane zaliczki księgowałbym obecnie po zapłacie zaliczki na wyodrębnionych w tym celu subkontach (dla każdego ze wspólników) konta rozrachunków ze wspólnikami (właścicielami) w proporcji odpowiadającej ich prawom do udziału w zysku spółki.
Salda kont rozrachunków ze wspólnikami podlegają przeksięgowaniu pod datą bilansową na kapitał podstawowy spółki - z ewentualnym wykorzystaniem konta 82 "Rozliczenie wyniku finansowego".
2008-03-07 10:19:15
~Meg
Ja nadal zarachowuję zaliczki na podatek dochodowy wspólników na uznanie konta rozrachunkowego z US właśnie jako "zadeklarowane zobowiązanie publicznoprawne" (co z tego, że zadeklarowane inaczej niż na PIT5?), o ile są opłacane ze środków spółki.
Tak też kształtuję zapisy w polityce rachunkowości i do tego nakłaniam wspólników. (prościej mi upilnować zgodnosć wpłacanych kwot z zarachowanymi, prościej uzgodnić ew. niedopłaty z US).
A tego stwierdzenia: "Skalkulowane zaliczki księgowałbym (...) w proporcji odpowiadającej ich prawom do udziału w zysku spółki" zwyczajnie nie rozumiem... :-)

PS. "Salda kont rozrachunków ze wspólnikami podlegają przeksięgowaniu pod datą bilansową na kapitał podstawowy spółki" - w sp.j? Takie rozwiązanie stosujesz bezwarunkowo w każdej sp.j.?
2008-03-07 12:00:42
~ZbychD
Dlaczego nie księguję omawianych zaliczek na konto 22? Ano dlatego, że nie traktuję konieczności wpłacenia tych zaliczek jako zobowiązania publicznoprawnego spółki. Wolę wpłatę zaliczki do US w imieniu wspólnika potraktować jako wypłatę na rzecz wspólników - każdego z osobna (po to mi wspomniana proporcja), z ewidencją na założonych w tym celu subkontach.
Co od przeksięgowania sald kont rozrachunków ze wspólnikami - stosuję tu pewną kalkę rozwiązania, które bezwarunkowo stosuję w przedsiębiorstwach osób fizycznych, argumentując, że nie można być wobec siebie dłużnikiem, czy wierzycielem i saldo tych rozrachunków wykazywać w bilansie.
Spółka jawna jest rzeczywiście tworem bardziej złożonym i sensu pozostawienia salda podobnego konta w BZ można się doszukać. Stąd uznaję swoje wcześniejsze stwierdzenie w tej sprawie za zbyt kategoryczne.
Niemniej z przyjemnością zapoznam się z Twoim stanowiskiem w tej sprawie.
2008-03-07 12:11:42
Ja księguję zapłacone zaliczki na podatek dochodowy właścicieli na konto rozrachunków z nimi. W taki sam sposób jak pobrania, oczywiście stosując na tym koncie obszerną analitykę. Nie narzekam, nie mam kłopotu przy zakończeniu roku i ustaleniu prawidłowości naliczeń.
2008-03-07 12:13:45
~gram
Księguje tak jak Meg bo to osoba fizyczna i jeszcze przypomniało mi się to co piszą w ordynacji
art 5
Zobowiązaniem podatkowym jest wynikające z obowiązku podatkowego zobowiązanie podatnika do zapłacenia na rzecz Skarbu Państwa, województwa, powiatu albo gminy podatku w wysokości, w terminie oraz w miejscu określonych w przepisach prawa podatkowego.

Art. 6.
Podatkiem jest publicznoprawne, nieodpłatne, przymusowe oraz bezzwrotne świadczenie pieniężne na rzecz Skarbu Państwa, województwa, powiatu lub gminy, wynikające z ustawy podatkowej .
2008-03-07 12:25:12
~gram
A co do rozliczenia konta właścicieli tą są jak zwykle dwie szkoły :(vide np vat a rmk)a kapitał albo zobowiązanie lub należność właściciela(li)W spółce jawnej chyba podobnie o ile w umowie spółki kapitału nie ma .Nie potrafi mi się teraz przypomnieć jak to jest z kapitałem w spólce jawnej
2008-03-07 13:23:25
~ZbychD
Wszystko w porządku, gram.
Z wyjątkiem Twojego sformułowania "Księguje tak jak Meg bo to osoba fizyczna".
Meg jest osobą metafizyczną.
2008-03-07 13:42:54
~Marek
"Meg jest osobą metafizyczną."

Zbychu... :-)
Wyrażam nadzieję, że jeszcze nie!!

Zauważ jak ładnie brzmi "megafizyczną".
Bliższe prawdy jest jednak... "minifizyczną"... ;-)
2008-03-07 14:06:31
~ZbychD
Marku, ja to wymyśliłem w znaczeniu: 'eteryczny', 'duchowy'. Choć chciałbym, kiedyś, pobujać z Nią w zaświatach.
Z bycia osobą 'megafizyczną' mało która dziewczyna będzie szczęśliwa.
2008-03-07 14:49:38
~gram
Meg,Marek,Zbychu jak ja lubię jak Wasze trzy mózgownice spotykają się w jednym miejscu ta metafizyczna zdolność interpretacji tekstu.....
2008-03-10 08:57:17
~Meg
Jestem jak najdalsza od automatycznego stosowania księgowań zapłaconych podatków/ZUS-u wspólników/pobrań na poczet zysku przez wspólników sp.j. w korespondencji z kontem kapitału...
Uważam, że takie księgowania dokonane na podstawie decyzji księgowego są zwyczajnie bezprawne (ksh chroni wysokość udziału kapitałowego wspólnika (np. art. 52 par. 2, art. 54, art. 65 par. 4 ksh) mając na względzie zarówno interes społki jak i wspólnika.
Podmiotowość sp.j. (jej odrębność od wspólników) jest zarysowana daleko bardziej niż np. w s.c (sp.j. pOsiada majątek odrębny od majątku wspólników, do jej majątku można kierować egzekucję, może nabywać nieruchomości, pozywać, być pozwaną, zaciągać zobowiązania, wysuwać roszczenia także w stosunku do wspólników etc. etc. nota bene w odniesieniu do wspólników sp.j. nie jest prawidziwe Twoje twierdzenie "nie można być wobec siebie dłużnikiem, czy wierzycielem".), a wspólnikowi nie wolno dysponować majątkiem spółki na cele prywatne. Wyjątkiem są wypłaty wynikające z podziału zysku (także zaliczkowe, jeśli dopuszcza to umowa spółki), stąd uważam że wszelkie pobrania środków pieniężnych przez wspólników na cele prywatne innego charakteru mieć nie mogą. Tak też je traktuję, tak ksieguję i tak wykazuję w bilansie: jako wypłaty na poczet zysku.
Kapitał spółki prowadzę w układzie analitycznym pozwalającym na odrębne ustalenie wartości wniesionych wkładów przez poszczególnych wspólników, ich późniejszych zwiększeń i zmniejszeń (zgodnych z prawem i uchwałami wspólników).
Jeśli wypłaty na poczet zysku dokonane w trakcie roku przekroczą równowartość zysku do podziału w danym roku, a zysk za poprzednie lata został już pod
2008-03-10 09:13:57
~Meg
Swoja drogą: uważam, że interpretacja nakazująca wykazywanie w księgach osób fizycznych zysku brutto poszła zdecydowanie za daleko...
Co najmniej prosi się o zróżnicowanie księgowań w zależności od faktu, czy dochody z dg są jedynym żródłem dochodu opodatkowanego dla właściciela, czy nie (a już na pewno prosiłoby się o takie rozwiązanie przy podatku liniowym).
CO NAJMNIEJ tyle.

Poza tym jak do tej pory nie zauważyłam konsekwentnego niewykazywania w pozycji zobowiązań publicznoprawnych zobowiązań z tyt. ZUS właściciela :-)

Moim zdaniem weryfikacji powinno też podlegać sztywno obowiązujące stanowisko braku prezentacji W JAKIKOLWIEK SPOSÓB podatku dochodowego wspólników spółek osobowych.
IMO - argumentacja: "nie traktuję konieczności wpłacenia tych zaliczek jako zobowiązania publicznoprawnego spółki", czy "spółka nie jest podatnikiem podatku dochodowego" jest niewystarczająca, niczego tak naprawdę nie rozwiązuje... Nie uzasadnia w najmniejszy choćby sposób niewykazywania obciążeń podatkowych zysku spółki (suma opodatkowanych przychodów wspólników z udziału w zyskach spółki jest w istocie opodatkowanym zyskiem (dochodem) spółki niezależnie od faktu ze spółka nie jest podatnikiem); tak też prezentowana jest w PIT-B) w żaden sposób.
Nie musiałby to przecież być podatek wykazywany jako obciążenie zysku brutto...

Nie zawsze wykazywaliśmy w księgach oaób fizycznych/spółek osobowych zysk brutto bez obciążeń :-)


2008-03-10 09:36:24
~Meg
BTW - megafizyczna, metafizyczna, czy minifizyczna - w sumie wspólny mianownik (jakby nie patrzył "fizyczna") ;-)
Pozdrowienia dla umysłowych Panów ;-)
2008-03-10 19:59:09
~ZbychD
Sprawa pierwsza - salda rozrachunków ze wspólnikami. Problem jest i go nie ma.
Z cała pewnością żadne z księgowań na związanych z tymi rozrachunkami kontach nie powinny być oparte o decyzje księgowego - niezależnie od rodzaju konta korespondującego. Jeżeli wspólnicy chcą dać jakiś margines swobody w tym zakresie - to od tego jest polityka rachunkowości.
Inna sprawa, że konta te zazwyczaj na koniec roku jakoweś salda posiadają. Jeżeli na tych kontach widnieją wyłącznie zaliczki wypłacone wspólnikom na poczet zysku - z Bogiem sprawa. Serdecznie gratuluję, Meg, wspólników spółki jawnej, u których pracujesz. I zazdroszczę. Problem nie istnieje.

Za to problemy mają ci nasi koledzy, którzy na propozycję rozliczenia sald podobnych kont w swoich przedsiębiorstwach - mówią - jak to zrobić, jeśli saldo Dt rozrachunków z właścicielem firmy (wspólnikami) jest większe niż kapitał przedsiębiorstwa. Czyli kapitał został skonsumowany. Obrót przedsiębiorstwa jest finansowany kapitałem obcym. Na ich pytania - co robić - odpowiadam: nic nie robić, uciekać jak najdalej.

To są dwa krańce zasygnalizowanego problemu.
2008-03-10 20:23:32
~ZbychD
Sprawa druga - w bilansie przedsiębiorstwa osoby fizycznej oraz spółki osobowej - zysk brutto, czy netto.

Nie sądzę, że wykazywanie w podobnym bilansie zysku brutto jest uproszczeniem zbyt daleko idącym.
Mamy oto księgowego - biednego żuczka z mojego poprzedniego postu, który o każde księgowanie, związane bezpośrednio, czy pośrednio z kapitalistą, musi pytać owego kapitalistę. I tenże żuczek zaczyna rozpytywać kapitalistę o rozmiary jego interesu (ekonomicznego, oczywiście), coby ustalić, czy bieżącego interesu nie wypadałoby obciążyć podatkiem dochodowym.
A pilnuj swego interesu, biedny żuczku - rzekłby kapitalista - g...o ci do tego, jak swoje interesy układam. A pilnuj swoich faktur...
Znam Ci takiego kapitalistę - pięć przedsiębiorstw różnie opodatkowanych, w tym spółka cywilna i spółka jawna. Nadto ma spółkę z o.o. - jednoosobową. Jak on to robi, do tej pory nie doszedłem. Czasem tylko przy gorzałce zdarza mu się coś chlapnąć, ale przytomnie się z tego wycofuje. Od lat rozważa, czy tego interesu nie złączyć do kupy, ale brak mu odwagi.
Stosuje darowizny dla kościelnej osoby prawnej na cele charytatywno-opiekuńcze - nielimitowane kwotowo. Podatek który płaci nie pozostaje w odpowiedniej proporcji do wykazywanej w zeznaniu (-ach) podstawy opodatkowania.
Jest jeszcze na wolności. Nie sądzę, aby był jej szybko pozbawiony, jeśli będzie słuchał dobrych doradców. Na razie nie chce. A może ma rację?
2008-03-10 20:39:47
~ZbychD
Wydaje mi się, że polski biznes ma różne oblicza. Oblicze uładzone i oblicze hochsztaplerskie - w różnym stopniu zaawansowania.
Wydaje mi się, że kapitalista powinien być mierzony mądrością i roztropnością jego księgowego. I chyba coś w tym jest, co wnoszę z zachowań USmiechniętych wizytujących firmy, w których pracowałem. A i biegli rewidenci inaczej dobierają próby do badania sprawozdania finansowego w zależności od poziomu kwalifikacji głównego księgowego.
Jestem przekonany, Meg, że pracujesz w znakomicie prowadzonym przedsiębiorstwie.
Ja, cóż, zmieniałem pracę z podaniem jako przyczyny rozstania - brak możliwości dalszej współpracy z pracodawcą. Osiągnęliśmy po prostu górny pułap porozumienia.

Podmioty gospodarujące w RP podzieliłbym na:
- osoby prawne,
- osoby fizyczne,
oraz
- osoby umysłowe, czyli osoby zajmujące się księgowością i podatkami.

Żartuję, oczywiście.
2008-03-10 22:39:26

Witam serdecznie
Moniko: - poruszyłaś temat, który wywołał ciekawe wypowiedzi w  tym wątku.
Jak to w życiu bywa - mój wychowawca mawiał tak:
1. Jak kogoś pobijesz bez przyczyny, to Ja ciebie nie pobiję ale zastosuję wobec ciebie takie środki dyscyplinarne, że sam dojdziesz do wniosku, iż ty wolałbyś zostać pobitym, 
2. Jak Ciebie biją, a Ty się nie broniłeś, to Ja zastosuję wobec ciebie te same środki, jakbyś pobił kogoś bez przyczyny.

Idąc tym tokiem rozumowania wniosek jest jeden:
1. Masz coś do robienia to rób,
2. Mniemasz czegoś do robienia to nierób,
3. Musisz coś zrobić to przerób punkt 1. i 2.

Przekładając to na księgowanie:
1. Masz co do księgowania to księguj,
2. Nie masz co księgować to nie księguj ale wykorzystaj ten czas do nauki prawidłowego księgowania,
3. Jak musisz coś zaksięgować, a nie wiesz jak to przerób punkt 1. i 2.
Ot i cała filozofia :)
 
Serdecznie pozdrawiam

2008-03-11 09:19:17
~Meg
Wbrew pozorom nie mam takiego szczęścia Zbyszku i pracuję z różnymi ludźmi, którym to i owo należy uzmysłowić. Stąd raczej wiem, co mówię :-)
2008-03-11 10:15:35
~ac
Zgadzam się z tym Małgosiu :)
2008-03-11 11:18:28
~gram
"osoby umysłowe, czyli osoby zajmujące się księgowością i podatkami."- czyli istoty o zdolnościach nadprzyrodzonych
2008-03-11 12:44:08
~ZbychD
Ja również zgadzam się z Małgosią. Niczego innego nie wyczytujcie z moich postów.
Gram - to właśnie chciałem wyrazić, pisząc o osobie metafizycznej.
Pierwsza - Poprzednia - 1 - Następna - Ostatnia


Autor:
Odpowiedź:
Potwierdź kod z obrazka:



Forum podatkowe "Oleńka"


taxall.pl
www.taxall.pl
Copyright © TaxAll Sp. z o.o., wszelkie prawa zastrzeżone.
ul. Wilczyńskiego 27, 21-400 Łuków, NIP: 7010027412, REGON: 140591171,
KRS: 0000266969 prowadzony przez XI Wydział Gospodarczy Sądu Rejonowego w Lublinie, kapitał zakładowy: 85.000 zł
Webmaster: yayuuu, webmaster@taxall.pl